Zakładki

BIP

 

ZAŁĄCZNIK NR 1

Kategoria: szkoła podstawowa

Wandzia (powiastka)

Zamiast kwiatów, zamiast wstążki
Kupowała Wandzia książki,
Ale żadnej nie czytała;
Ot tak tylko, byle miała.
Na to matka jej powiada:
„Książka w szafie nic nie nada;
Pszczółka z kwiatów miodek chwyta,
Kto ma książki, niech je czyta.“

 

Piesek Kruczek (bajka)

»Chodź piesku!« a ten piesek nazywał się Kruczek,
»Chodź,« mówił Hipolitek, »nauczę cię sztuczek.«
»Kiedym ja jeszcze mały, ucz panicz Azora.«
»Nie, piesku, rzecze chłopczyk, to najlepsza pora;
Azor stary, nie pojmie, pracować z nim nudno,
I tobie później byłoby trudno.
O, wieleby cię, wiele pracy kosztowało,
Teraz zobaczysz, jak mało.«


Wkrótce pojętny Kruczek
Nauczył się wiele sztuczek;
Służył, podawał i pływał,
Tysiąc figlów dokazywał,
A to tak zręcznie, tak śmiało,
Iż się zdawało,
Że go to nic nie kosztowało.

Pamiętaj, Hipolitku, coś mówił do Kruczka:
Że się z młodu najlepiej nabywa nauczka.

 

Nieposłuszna Andzia (powiastka)

Nie rusz, Andziu, tego kwiatka:
Róża kole, rzekła matka.
Andzia mamy nie słuchała,
Ukłuła się i płakała.

 

Zuzia i pokrzywa (powiastka)

Na ci Zuziu pokrzywkę. — Kiedy parzy mamo!
— Niegrzecznym, rzecze mama, dzieje się to samo;
Każdy ich tak unika, jak ty tego ziela;
Bądź łagodną, uprzejmą, znajdziesz przyjaciela.

 

Zaradź złemu zawczasu (powiastka)

»Zeszyj dziurkę póki mała«
Mama Zosię przestrzegała,
Ale Zosia, niezbyt skora,
Odwlekała do wieczora.
Z dziurki dziura się zrobiła:
A choć Zosia i zeszyła,
Popsuła się suknia cała;
Źle, że matki nie słuchała.

 

Staś (powiastka)

Staś na sukni zrobił plamę,
Płacze i przeprasza mamę.
Korzystając z chwili mama
Rzecze: na sukni wypierze się plama,
Ale strzeż się, moje dziecię,
Brzydkim czynem splamić życie,
Bo ci Stasiu mówię szczerze,
Ta się plama nie wypierze.

 

Justynka (powiastka)

Justynko, mówił Ludwiś, czy dobra bułeczka?
Dobra. — A dasz mi trochę? — Ani kawałeczka. —
Mama, dobywszy ciastko, rzecze do Justynki:
To i ja tobie nie dam ani odrobinki.

 

Adelka (powiastka)

Adelciu! twa imienniczka
Napierała się pierniczka;
Myślisz Adelciu, że jej mama dała?
Nie. — A dlaczego? — Bo się napierała.

 

Dziecię i mucha (bajka)

Gdy raz w dzień gorąco było,
Dziecię spać się położyło.
Co się zdrzemnie, to mu muszka
Brzęknie głośno koło uszka.
Druga muszka znów swawolnie
Ostrem je żądełkiem kolnie.
»Moje muszki — rzekło dziecię —
Dlaczego wy mnie budzicie?
Ja leżę spokojnie sobie
I nic złego wam nie robię.«
»Wstydź się spać w dzień — rzekła muszka —
Podnieś się, próżniaku, z łóżka;

We dnie każdy ma być czynny,
I dzieci spać nie powinny.«

Franuś (powiastka)

Franuś miał śliczne jabłuszko, czerwone;
Pieści się niem, na każdą obraca je stronę
I rzecze: „szkodaby cię zgładzić z tego świata;
A przy tem, trzebaby dać połówkę dla brata.
Nie, nie, ja ciebie nie ruszę,
Cały rok cię chować muszę;
A potem... nie i potem, rzecze mały sknerka,
I schował je do kuferka.

Cóż się stało? — jabłko zgniło....
Jakże mu żal wtedy było!

Chory kotek (bajka)

Pan kotek był chory i leżał w łóżeczku,
I przyszedł kot doktór: »Jak się masz koteczku?«
— »Źle bardzo...« i łapkę wyciągnął do niego.
Wziął za puls pan doktór poważnie chorego,
I mówi z namysłem: »Zanadto się jadło,
Co gorsza, nie myszki, lecz szynki i sadło;
Źle bardzo... gorączka! źle bardzo koteczku!
Oj! długo ty, długo poleżysz w łóżeczku,
I nic jeść nie będziesz, kleiczek i basta:
Broń Boże kiełbaski, słoninki lub ciasta!«
— »A myszki nie można? — zapyta koteczek —
Lub z ptaszka małego choć parę udeczek?«
— »Broń Boże! pijawki i dieta ścisła!
Od tego pomyślność w leczeniu zawisła.« —
I leżał koteczek; kiełbaski i kiszki
Nietknięte; z daleka pachniały mu myszki.
Patrzcie, jak złe łakomstwo! kotek przebrał miarę,
Musiał więc nieboraczek ponieść za to karę;
Tak się i z wami, dziateczki, stać może:
Od łakomstwa strzeż was Boże!

 

Pierniczek (powiastka)

Henrysiu! na ci piernik, rzekł przyjaciel domu,
Ale zjedz go gdzie w kącie i nie daj nikomu. —
Ej, pan chyba żartuje, odpowie Henryczek:
Mam zjeść sam, to dziękuję, schowaj pan pierniczek.

 

Kłódeczka na usta (powiastka)

Kiedy masz co powiedzieć, zastanów się trochę,
Bo nie powróci słówko niegrzeczne lub płoche.

„Żeby to była taka kłódeczka,
Coby wstrzymała usteczka,
Gdy mają wyrzec co złego,“
Mówił Zygmuntek do tatki swego.
„Ma tę kłódeczkę, — tata odpowie,
Kto baczny w swojej rozmowie,
Kto nie mówi słówka,
Póki nie pomyśli główka,
A potem, jak kluczykiem, odmyka usteczka;
Rozwaga, to najlepsza na usta kłódeczka.“

Zwierciadło Rózi (powiastka)

Raz, kiedy Rózia zapłakaną była,
Mama zwierciadło przed nią postawiła.
„Patrzno, rzecze, ta dziewczynka,
U której tak krzywa minka,
Co jej oczki łezka słoni,
I wesoło spojrzeć broni,
Co twarzyczkę ma nabrzmiałą,
W plamkach całą,
U której na czole chmurka,
To jest Rózia, moja córka.
Pamiętaj dobrze, coś teraz widziała.“
Potem o zwierciadełku Rózia zapomniała,
Była grzeczna, uprzejma, wesoła,
Chmurka ustąpiła z czoła,
Śliczny błysnął rumieniec na twarzyczce białej,
Oczy jak gwiazdki błyszczały.
Znowu do zwierciadełka prowadzi ją mama:
„Widziałaś tu dziewczynkę, patrz czy to ta sama?“
Rózia swym oczom wierzyć nie może:
„Jak się w tem szkiełku zmieniło mój Boże!“
Uśmiechnęła się matka. — „Nie, Róziu kochana,
W tobie, ale nie w szkiełku nastąpiła zmiana,
Gdy Rózia będzie grzeczna, łagodna, wesoła,
Szkiełko zeszpecić nie zdoła;
Gdy się tem nie przyozdobi,
Piękną zwierciadło nie zrobi.“

 

Magdusia (powiastka)

Ze wszystkich stron pochwały odbierając liczne,
Chwaliła się Magdusia, że ma rączki śliczne;
Jakoż istotnie były i szczupłe i białe.
Chciała więc i ode mnie odebrać pochwałę,
Ale ja, co szczerością zaufanie płacę,
Rzekłem: „te najpiękniejsze, na których znać pracę.“

 

Pszczółka (bajka)

Jednego razu pszczółka na kwiatku siedziała;

Hej! wiecie, rzekła, chociażem tak mała,

Ja się do szczęścia ubogich przyczynię;

Dotąd dla siebie zbierałam jedynie,

Na przyszłość co dzień po trochu odłożę;

A dobrym chęciom pan Bóg dopomoże.

                        I tak się stało:

Miodku się dużo dla biednych zebrało;

A pszczółeczka luba, miła,

Tej nas prawdy nauczyła:

Że przy pięknych uczuciach dość na silnej woli,

Aby nieść pomoc bliźniemu w niedoli.

 

Bug i strumyk (bajka)

Uskarżał się Bug na to, iż gdy w Narew wpadał,

Imię, podobne Stwórcy nazwisku, postradał.

Na to mu rzecze strumyk, który płynął blisko:

„Nie nazwisko nas zdobi, ale my nazwisko.”

 

 

Rzucanie kamykiem (powiastka)

Rzucał chłopczyk kamykiem, zabawa to brzydka,

Idącego spokojnie uderzył nim żydka.

Upadł żydek na ziemię, krew płynie strumieniem,

Chłopczyk płacze. – A widzisz, nie rzucaj kamieniem,

            Może biedna dziecina jutra nie doczeka,

A zniósłżebyś myśl straszną, żeś zabił człowieka?

 

Siwe włoski (powiastka)

Dziecię: Powiedz mi, dziaduniu, jak to się zrobiło,

Że ci coś jak śniegiem włoski oprószyło?

Już śniegi i lody na dworze stopniały,

I słońce dogrzewa, a włosek twój biały.

            Dziecino kochana! – dziadunio odpowie,

Starością posiwiał mój włose3k na głowie:

Żyjemy, rośniemy jak na polu kłoski,

Dojrzeją, zżółknieją, nam – zbieleją włoski;

A kto włosy ma takie, żył długo na świecie,

Szanujże go, lube dziecię,

I powstań przed nim, choć biedny, w niedoli,

A Bóg ci siwych włosków doczekać pozwoli.

 

Pierścionek (powiastka)

Jubiler z Rzeszowa pudełko otwiera,

A mama pierścionek z kamyczkiem wybiera,

I śliczny wybrała

I Maryni dała.

Widziała go Andzia na siostry paluszku,

Nie zazdrość, nie boleść uczuła w serduszku;

Ale się cieszyła, z radości skakała;

Bo Andzia Marynię serdecznie kochała.

Dobrą dziecinę naśladujcie, dzieci!

Niech brzydka zazdrość serc waszych nie szpeci.

 

Dziecię i staruszek (powiastka)

Niosło raz dziecię wody dzbanuszek.

Spotkał je w drodze siwy staruszek

I rzekł do niego z uprzejmą minką:

- Pozwól się napić, dziecinko!

Dziecina chętnie schyla dzbanuszka

I napoiła wodą staruszka.

 

Raz koło sadu szła ta dziecina.

Patrzy… Z owocem drzewo się zgina:

Jakżeby rada zjeść kilka gruszek!

Aż tu wychodzi siwy staruszek:

Ową dziecinę dobrą poznaje

I najpiękniejszych gruszeczek daje.

 

Adaś (powiastka)

„Zegnij to małe drzewko!” – rzekł ojciec do syna.

                        Adaś je łatwo zgina.

„A to większe?!” – Już trudniej, jednak żwawe dziecię,

                        Zgina je przecię.

„Teraz, luby Adasiu, gnij to drzewo spore,

Co już znacznie od ziemi podniosło się w górę.” –

Próżne usiłowania – Adaś zmordowany,

„Ja go – rzecze – nie wzruszę, mój tato kochany.”

„Otóż widzisz, mój synu – rzekł ojciec ze łzami –

Coś doświadczył na drzewach, to się dzieje z wami:

Pókiście jeszcze młode, jak pierwsza drzewina,

Ojciec, w którą chce stronę, łatwo was nagina,

Ku pracy, pobożności, nauce i cnocie;

Ale skoro wzrośniecie w nałogach, ciemnocie,

Już was ojciec sprostować nie zdoła, jak pragnie,

                        Już was do cnoty nie nagnie.”

 

Karolek i słońce (bajka)

Czasem dobrze życzących nie lubimy ludzi.

Raniutko wstało słońce i Karolka budzi. –

„Ale dajże mi pokój!” – rzecze rozgniewany. –

„O nie! – odpowie słońce – wstawaj, mój kochany!” –

„Tylko się chwilkę zdrzymę, bo to bardzo miło!” –

„Przezwyciężyć lenistwo milej by ci było!” –

„Ach jakżeś uprzykrzone!” – A słonce się śmiało

            I w oczy mu zaglądało.

Rad nie rad musiał wstawać… ale cóż za zmiana?

Biegnie zaraz chłopczyna do ogródka z rana:

Ogródek miłą wonią napełniony cały;

Tu się kwiatki krzewiły, tam ptaszki śpiewały,

Tu, rosą pokrzepione, zielenią się drzewa,

            Łagodny wietrzyk powiewa.

Chłopczyk, jakby na nowo na świat się urodził,

Z nieznanym dotąd uczuciem po ogródku chodził,

Mile wspominał słońce śród tylu słodyczy,

I rzekł: „Teraz poznaję, kto mi dobrze życzy.”

 

Ogłoszenia

DLA UCZNIÓW KL. 3

Elektroniczna rekrutacja

logowanie


NOWE kierunki kształcenia

w ZSP1 Tarnobrzeg

kliknij

Ważne

W Polsce obowiązującymi numerami

do służb ratunkowych są:

997  Policja

998  Straż Pożarna

999  Pogotowie Ratunkowe

112  kom. telefon alarmowy

601 100 300  GOPR

(33) 985  GOPR

601 100 100 WOPR

Biblioteka proponuje

 

Nowe filmy edukacyjne

Biblioteka szkolna wzbogaciła swoje zbiory audiowizualne o kolejne filmy edukacyjne z serii: Uwaga życie! Filmy Wydawnictwa WAM – Studio Inigo: „Patriotyzm : czy to trudne?”, „Kultura osobista”, „Kolekcjonerzy mocnych wrażeń”, „Tożsamość w Internecie”, pokazują problemy współczesnego świata. Są doskonałą pomocą dydaktyczną, ale stanowią również interesujący materiał dla indywidualnych odbiorców, poszukujących odpowiedzi na nurtujące problemy codziennego życia.


 

Gościmy

Odwiedza nas 93 gości oraz 0 użytkowników.

Kącik Unicef