Zakładki

BIP

 

Stanisław Jachowicz urodził się w Dzikowie, ale wyjechał stąd jako dziecko. Na stałe związał się z Warszawą, bo ukończywszy lwowski uniwersytet, tu podjął pracę najpierw jako aplikant w Prokuratorii Królestwa Polskiego, ale nie dawała mu ona satysfakcji. Dzięki protekcji został więc nauczycielem w konwikcie pijarów na Żoliborzu jako nauczyciel języka i literatury polskiej. Dorywczo dawał też lekcje prywatne na pensji dla dziewcząt. Już w 1824 r. złożył egzamin państwowy, co umożliwiło mu podjęcie stałej pracy nauczycielskiej w szkole żeńskiej Zuzanny Wilczyńskiej, z czego był bardzo zadowolony: Teraz poznałem, że ja tylkona belfra stworzony.”„Co to za przyjemność otwieraćpierwsze pojęcia, rozjaśniać pierwsze wyobrażenia! Ślicznie mi moje dziewczęta pojmują nawet oschłe gramatykalne nauki - rozpływam się, widząc owoce swej pracy”– twierdził pełen entuzjazmu.

Był nauczycielem z powołania. Do pracy podchodził odpowiedzialnie, a swe pedagogiczne doświadczenia opisywał, tworząc podstawy metodyki nauczania. Według własnego pomysłu opracowywał cykle lekcji, układał podręczniki jak „Elementarne dziełka gramatyki i geografii” czy „Pomysły do poznania zasad języka polskiego”, dedykowane pamięci Onufrego Kopczyńskiego. Zwracał uwagę na kształtowanie pojęć i wyobrażeń młodzieży. Stosował oryginalne metody pracy, różnorodne formy wzmacniania aktywności, np. przez wyróżnienia czy publiczne występy. Jako pierwszy w Polsce, a może i w Europie zaprosił dzieci do współredagowania gazetki „Tygodnik dla Dzieci”. Były to bardzo cenne przedsięwzięcia. Oto co Jachowicz twierdził na temat statusu nauczyciela: „Mnie się zdaje, że przede wszystkim musi być zawiązana pomiędzy nauczającym a uczniem nić pewnej serdeczności i zaufania. Nauczyciel niekochany przez ucznia albo nic, albo niewiele dokaże. Gdzie nie ma miłości i ufności, tam żadna najkunsztowniejsza metoda nie poradzi.”

Jachowicz już od okresu studiów interesował się filozofią moralną, czytał różne rozprawy traktujące o psychologii człowieka. Analizował i wprowadzał w życie teorie wychowawcze Rousseau. Do zawodu nauczyciela miał więc naukowe podejście. Bardzo zwracał uwagę na kształtowanie charakteru dziecka. Opublikował też książeczkę „Nauka w zabawce” o praktycznym zastosowaniu metod uczenia się. Wydawał także poradniki dla rodziców jak „Rozmowy mamy z Józią”.

W ramach represji władz carskich po powstaniu listopadowym został pozbawiony prawa uczenia w szkołach państwowych. Dopiero od 1846 r. po złożeniu egzaminu na „świadectwo nauczycielskie w zakresie wyższym kursu gimnazjalnego” miał stały etat wykładowcy języka polskiego w Wyższej Szkole Żeńskiej, ale dawał także lekcje prywatne w domu i na mieście

Był poważanym nauczycielem ze względu na to, że swą pracę wykonywał z wielką pasją. Zarówno uczennice jak i rodzice bardzo cenili twórczego nauczyciela, który uczył w sposób niestereotypowy, a oprócz wiedzy kształcił postawy społeczne swych uczennic, o czym tak pisze jedna z nich: „Byłam córką bardzo bogatych rodziców, nie myślałam o niczym, tylko o strojach, o balach, o błyszczeniu na wielkim świecie, o budzeniu zazdrości u drugich. Pierwszy Jachowicz, przytaczając zdanie Platona: „Każdy bogaty albo sam niesprawiedliwy, albo syn rodziców niesprawiedliwych, bo dobra organizacja społeczna nie dopuszcza nagromadzenia bogactw w jednym ręku.”, otworzył mi oczy i postanowiłam te niesprawiedliwości losu, ile w mojej mocy, dobroczynnością łagodzić. Odtąd zmieniłam życie, z płochej stałam się poważną, z rozrzutnej oszczędną, aby mieć co dawać tym, którzy mniej mają ode mnie.”

W swej praktyce nauczycielskiej dużą uwagę zwracał na zdolne jednostki, zachęcał je do pogłębiania wiedzy, samorozwoju, budził ambicje nie tylko pisarskie, ale także stawania się użytecznymi dla ogółu. Wiele jego uczennic to znane w Warszawie działaczki społeczne, emancypantki, pozytywistki, np. Paulina Krakowska, Walentyna Trojanowska, siostry Chopina: Izabela Barcińska i Ludwika Jędrzejewiczowa, Ludwika z Lindów Górecka czy Seweryna Pruszakowa. Wiele zostało pisarkami, jak: Walentyna Trojanowska, Eleonora Ziemecka, Józefa Prusiecka, Józefa Komocka czy Julia Janiszewska. Uczennicą Jachowicza była także Maria Kalergis, a uczniem syn Zygmunta Krasińskiego – Władysław.

Jachowicz twierdził: Nauczycielem się nie bywa, nauczycielem się jest”. Jego praca i działalność w pełni tę zasadę potwierdzają.

Maria Pałkus

Ogłoszenia

DLA UCZNIÓW KL. 3

Elektroniczna rekrutacja

logowanie


NOWE kierunki kształcenia

w ZSP1 Tarnobrzeg

kliknij

Ważne

W Polsce obowiązującymi numerami

do służb ratunkowych są:

997  Policja

998  Straż Pożarna

999  Pogotowie Ratunkowe

112  kom. telefon alarmowy

601 100 300  GOPR

(33) 985  GOPR

601 100 100 WOPR

Biblioteka proponuje

 

Nowe filmy edukacyjne

Biblioteka szkolna wzbogaciła swoje zbiory audiowizualne o kolejne filmy edukacyjne z serii: Uwaga życie! Filmy Wydawnictwa WAM – Studio Inigo: „Patriotyzm : czy to trudne?”, „Kultura osobista”, „Kolekcjonerzy mocnych wrażeń”, „Tożsamość w Internecie”, pokazują problemy współczesnego świata. Są doskonałą pomocą dydaktyczną, ale stanowią również interesujący materiał dla indywidualnych odbiorców, poszukujących odpowiedzi na nurtujące problemy codziennego życia.


 

Gościmy

Odwiedza nas 99 gości oraz 0 użytkowników.

Kącik Unicef