Zakładki

BIP

 

MISTRZ I UCZENNICA

Rozmowa z Marią Pałkus, polonistką w Gimnazjum nr 1 im. Stanisława Jachowicza w Tarnobrzegu

Jest Pani inicjatorem ustanowienia roku 2016 Rokiem Stanisława Jachowicza na terenie naszego miasta. Kim był Stanisław Jachowicz?

Niesamowitym człowiekiem. Niesamowitym, który mnie od kilkunastu lat pasjonuje. Fascynuje mnie jego działalność, twórczość, osobowość. Urodził się on w Tarnobrzegu. Co prawda z ziemią tarnobrzeską był związany luźno, albowiem spędził tutaj tylko kilka pierwszych lat swojego życia. Przez większość życia związany był z Warszawą – to właśnie tam żył i mieszkał. Do Warszawy trafił po ukończeniu studiów na Uniwersytecie Lwowskim. Zaczął pracę jako urzędnik w biurze w prokuratorii, ale praca urzędnika zupełnie mu nie odpowiadała, dlatego też szukał czegoś, w czym mógłby się zrealizować, ponieważ to był taki człowiek, który musiał czuć coś, żeby móc i działać. Zaproponowano mu pracę w prywatnej szkole na posadzie nauczyciela. Bardzo mu się to spodobało i postanowił się przekwalifikować. Zdał egzamin na nauczyciela i właśnie jako nauczyciel przez całe życie pracował z pewnymi ograniczeniami, albowiem za udział w powstaniu listopadowym rząd carski zabrał mu prawo nauczania w szkołach państwowych. Mógł uczyć tylko w szkołach prywatnych i mógł dawać korepetycje domowe, czyli być guwernerem. Ale później przywrócono mu to prawo, więc całe życie był nauczycielem. Jachowicz żył i pracował w XIX w., kiedy to metodyka nauczania była mało rozwinięta, a on przyczyniał się do tego, żeby ją doskonalić. Pisał podręczniki, opracowania metodyczne. Opracowywał swego rodzaju wskazówki, np. jak rozmawiać ma rodzić z dzieckiem. Kim jeszcze był Stanisław Jachowicz? Był działaczem charytatywnym, filantropijnym. Już przed powstaniem listopadowym pracował charytatywnie, a jego działalność apogeum osiągnęła po powstaniu listopadowym, kiedy zaproszono go do pracy w Warszawskim Towarzystwie Dobroczynnym, w którym był przez wiele lat prezesem. Znany był w Warszawie jako pomysłodawca, inicjator różnych akcji społecznych, celem jego była pomoc potrzebującym, pomoc biednym, pomoc poszkodowanym, np. w powodziach, ale także pomoc dzieciom. Jako prezes tej organizacji wybudował nowoczesny dom sierot, dla sierot warszawskich. Wielki dla chłopców i oddzielnie dla dziewcząt. Przez swoich podopiecznych był bardzo ceniony, szanowany, lubiany. W ośrodkach pracował nowatorskimi metodami, które sam tworzył, wykorzystywał zabawę, wierszyki, które sam pisał, piosenki, które powstawały zgodnie z jego zapotrzebowaniem, różne gry, zabawy ruchowe. To właściwie powodowało, że był bardzo szanowany i ceniony w Warszawie, ale również poza nią. Czym jeszcze zasłużył się Stanisław Jachowicz? Stworzył czasopismo dla dzieci. Było przeznaczone dla nich i pisane przez nie. Współredagowanie gazetki przez małych czytelników było niesamowicie nowatorskim, bardzo odważnym posunięciem. „Dziennik dla Dzieci” pod tym względem był bardzo nowoczesny, ponieważ nawet w Europie takiego czasopisma nie było.

Do kogo kierował pisarz swoje utwory i o czym pisał?

Powszechnie uważa się, że Stanisław Jachowicz był bajkopisarzem. I faktycznie był bajkopisarzem, bo całe życie pisał bajki. Za jego życia ukazało się sześć wydań bajek i powiastek. Uznaje się go za twórcę powiastki. Powiastka to taka odmiana bajki, w której bohaterami są dzieci. Ona ma morał, ale nie ma alegorii, ponieważ Jachowicz w powiastce opisuje sytuacje z życia wzięte. Ale oprócz bajek i powiastek Jachowicz pisał również wiersze, w których podejmował tematykę miłosną, patriotyczną, poważną, ale i nie brak utworów dowcipnych, satyrycznych. Opisywał sceny rodzajowe, dokumentował to, co spostrzegł, zaobserwował. Nie ma w jego twórczości fantastyki. To, o czym pisze, jest bardzo realistyczne.  W jednej ze swoich bajek straszy dzieci, że „wsadzi” je do bajek, jeśli będą się zachowywać niewłaściwie, by wykorzystać ich przykład ku przestrodze i nauce innych. Można powiedzieć, że utwory Jachowicza to dokument epoki. Są wśród nich też wiersze religijne. Jachowicz był człowiekiem bardzo wierzącym, bogobojnym. Bardzo różnorodna jest jego twórczość. Pisał też teksty piosenek, do których muzykę układali wybitni polscy kompozytorzy, m.in. Stanisław Moniuszko.

Jakie są najsłynniejsze bajki Stanisława Jachowicza?

Chyba najbardziej znaną bajką Stanisława Jachowicza jest bajka o chorym kotku. Odwiedził go kot doktor i zalecił mu, by się nie przejadał. Wydaje mi się, że wszyscy ją znają. Kiedy byłam mała, to mama mi czytała tę bajkę, ja swoim dzieciom także ją czytałam. Ja bardzo lubię bajkę Stanisława Jachowicza pt. „Staś”. Mówi ona o chłopcu, który na sukni zrobił plamę i bardzo się tym przejął. Natomiast mama mu wytłumaczyła, że nie jest ważna plama na ubraniu, bo można ją sprać. O wiele gorsza jest plama na honorze. Trzeba zatem dbać o to, żeby postępować zgodnie z zasadami, żeby nie utracić swojego dobrego imienia. Mnie się wydaje, że tę bajkę trzeba by było dzisiaj bardzo popularyzować, bo trzeba dzieci uczyć odpowiednich postaw, żeby w dorosłym życiu nie popełniały błędów.

Jakie ideały promował filantrop w swoich bajkach?

Jachowicz w swoich bajkach uczył dzieci właściwych postaw, więc bajki te uczą, że najlepiej wiedzę zdobywać w dzieciństwie, kiedy jest się młodym. Wiele bajek na ten temat napisał, używając różnych metafor. Gdy ojciec każe dziecku zgiąć małe drzewko, chłopiec zgina, a kiedy mu każe zgiąć duże drzewko, to już okazuje się, że nie ma takiej możliwości. Jeśli w młodości nie wykształcimy pewnych zasad w człowieku, to na stare lata już trudniej zmienić nawyki czy poglądy. Uczył Jachowicz, żeby być dobrym, żeby szanować starszych, żeby być bogobojnym, żeby kochać przyrodę. Uczciwości, rozsądku, samodzielności, otwartości na świat i drugiego człowieka – tego uczył w bajkach mądry wychowawca Jachowicz.

Czym różnią się bajki Jachowicza od utworów innych bajkopisarzy?

Jachowicz znał doskonale psychikę dziecka. I do tego dziecka kierował swoje utwory. Bohaterami jego utworów były właśnie dzieci. Takie jakie były. Pisał językiem prostym, zrozumiałym. W jego bajkach nie ma jakiś wyszukanych metafor, nie ma alegorii, są one bardzo obrazowe. Oddziałowują na wyobraźnię młodego czytelnika. Mają przede wszystkim bardzo czytelny przekaz. Bardzo czytelny morał, który czasami nawet w bajce jest powtarzany dwukrotnie, co wskazuje na to, jak bardzo autor chciał wychowywać i nauczać.

Czy krótkie i trudne dzieciństwo Jachowicza, szybkie rozstanie z domem rodzinnym rzutowało na jego późniejsze życie?

Nigdy nie były prowadzone badania na ten temat, więc trudno udzielić tu popartej faktami odpowiedzi. Jachowicz urodził się w Dzikowie 18 kwietnia 1796 roku. Spędził tutaj tylko 9 lat. To były trudne lata, bo był chorowitym dzieckiem. Gdy Staś miał 4 latka, zmarł mu ojciec i odtąd matka sama wychowywała syna. Z matką łączyły go zresztą silne więzi emocjonalne, co ujawniał w swych listach pisanych do niej regularnie. Zazdrościł mu tego starszy brat Józef, który mieszkał w domu rodzinnym w Dzikowie i pracował w majątku hrabiów Tarnowskich, majątku, który obejmował bez mała pół dzisiejszego powiatu tarnobrzeskiego. Stanisław pozostawił kilkanaście wierszy, w których wspomina rodzinne strony.

Co Pani chciałaby przejąć od Stanisława Jachowicza?

Jachowicz był niesamowitym człowiekiem, miał wielką charyzmę jako nauczyciel, pedagog, filantrop. Pracował z wielką pasją i z wielkim oddaniem. Tego właśnie chciałabym się od niego uczyć. Ale myślę, że nie jestem w tym odosobniona.

Praca została nagrodzona III miejscem i publikacją w okolicznościowym wydawnictwie w V Edycji Interdyscyplinarnego Konkursu Powiatowego „Znani i nieznani twórcy powiatu tarnobrzeskiego” w czerwcu 2016 r.

Ogłoszenia

DLA UCZNIÓW KL. 3

Elektroniczna rekrutacja

logowanie


NOWE kierunki kształcenia

w ZSP1 Tarnobrzeg

kliknij

Ważne

W Polsce obowiązującymi numerami

do służb ratunkowych są:

997  Policja

998  Straż Pożarna

999  Pogotowie Ratunkowe

112  kom. telefon alarmowy

601 100 300  GOPR

(33) 985  GOPR

601 100 100 WOPR

Biblioteka proponuje

 

Nowe filmy edukacyjne

Biblioteka szkolna wzbogaciła swoje zbiory audiowizualne o kolejne filmy edukacyjne z serii: Uwaga życie! Filmy Wydawnictwa WAM – Studio Inigo: „Patriotyzm : czy to trudne?”, „Kultura osobista”, „Kolekcjonerzy mocnych wrażeń”, „Tożsamość w Internecie”, pokazują problemy współczesnego świata. Są doskonałą pomocą dydaktyczną, ale stanowią również interesujący materiał dla indywidualnych odbiorców, poszukujących odpowiedzi na nurtujące problemy codziennego życia.


 

Gościmy

Odwiedza nas 151 gości oraz 0 użytkowników.

Kącik Unicef