Zakładki

BIP

 

Rok 2016 ogłoszony został na grudniowej sesji Rady Miasta Tarnobrzega Miejskim Rokiem Stanisława Jachowicza. Ten tarnobrzeżanin w pełni bowiem zasługuje na to, by w 220 lat od jego urodzenia pielęgnować pamięć o nim, przypominać fakty z życia i dokonania.

Autor podręczników szkolnych i opracowań metodycznych

Pracując w szkole, odczuwał brak podręczników.Dla swoich uczennic ułożył „Elementarne dziełkagramatyki i geografii”.Miał w planach napisanie katechizmu opartego na filozofii Rousseau oraz opracowanie„Historii powszechnej”.W latach1846-1852wydał zbiór wierszy „Pamiątka dla Eryczka” t. 1-4, pomyślanych jakocykl książeczek spełniających pomocniczą rolę w nauczaniu początkowym. Natomiast w dziełku„Rozmowy mamy z Józią” ukazywał, jak stopniowo wprowadzać dziecko do zrozumienia trudnych pojęć. Był to nowatorski podręcznik przeznaczony do użytkudomowego. Interesował się takimi metodami pracy pedagogicznej, które kształtowałyby zakres pojęć i wyobrażeń młodego człowieka. W swym dziełku „Nauka w zabawce” zaprezentował oparte na bezpośredniej obserwacji początkowe uczenie się i rozwój wychowanka Stasia, a w „Rozmowach ojca z synem” prezentował treści wychowawcze, poruszał problemy religii, pracy, sumienia, szacunku do innych ludzi. To tylko niektóre przykłady licznych publikacji, w których Jachowicz popularyzował swe doświadczenia pedagogiczne zdobywane podczas pracy w szkołach i na pensjach. Pod koniec życia wykorzystał swe umiejętności i opracował podręcznik „Pomysły do poznania zasad języka polskiego”, dedykowany pamięci Onufrego Kopiczyńskiego. Ukazał się on już po śmierci autora. W 1857 r. Towarzystwo Naukowe Krakowskie nadało Jachowiczowi dyplom uznania.

Bajkopisarz

Jako autor bajek Jachowicz debiutował w okresie studenckim. W1824 r. ukazało się pierwsze wydanie „Bajek i powieści”.Od tej pory sukcesywnie poszerzał i wznawiał to wydawnictwo. W 1852 r. wydał„Sto nowych bajek” zapowiedzianychwierszem: „Kto smakuje w nauce, do serca je bierze; Temu ja nowe bajki przynoszę w ofierze.”Bajkę traktował jako formę literacką: „Piosenka przebrzmi, poemat zachwyci, bajka w pamięci zostanie, przejdzie do serca, z serca w życie praktyczne i wyda owoc pożyteczny”.Stworzył nową odmianę bajki zwanej powiastką, w której bohaterem są dzieci. Bajki wykorzystywał w swej pracy pedagogicznej, z niej też czerpał pomysły. Jego bajki są w większości krótkie, obrazowe, udramatyzowane, o rymie parzystym. Uczą dobroci, bojaźni bożej, posłuszeństwa, uczciwości, miłości bliźniego, ofiarnego miłosierdzia, pracowitości, patriotyzmu, poszanowania starszych, szacunku do pracy.

Brat

Miał pięcioro rodzeństwa: siostrę Katarzynę (urodzoną i zmarłą w 1784 r.), brata Józefa (urodzonego w 1785 r., zmarłego w 1852 r.), siostrę Justynę (urodzoną w 1786 r., zmarłą w 1792 r.), siostrę Barbarę (urodzoną w 1787 r., zmarłą w 1789 r.), siostrę Antonillę (urodzoną w 1791 r., zmarłą w 1793 r.). Z bratem Józefem, mieszkającym w Dzikowie łączyły go silne więzi. Poświęcił mu trzecie wydanie swych bajek: „Józefowi Jachowiczowi, kochanemu Bratu w dowód najtkliwszej przyjaźni.”Najprawdopodobniej odwiedził go po upadku powstania listopadowego.

Działacz społeczny

Jeszcze przed powstaniem listopadowym dał się poznać jako społecznik. Współpracował z Fryderykiem Skarbkiem, tworzącym nowoczesny Instytut dla Moralnie Zaniedbanych Dzieci. Został jego kierownikiem w drodze wyróżnienia za przyczynienie się do zebrania znacznych funduszy na ten cel. W czasie powstania przy poparciu Joachima Lelewela założył Towarzystwa Wychowania Dzieci po Poległych Rycerzach Polskich i podjął próby zbierania datków dla poszkodowanych powstańców oraz sierot po powstańcach. W roku 1832 Stanisław Jachowicz zaczął aktywnie działać w Warszawskim Towarzystwie Dobroczynności. Jako kierownik Wydziału Sierot sprawował opiekę nad dziećmi Warszawy zagrożonymi wywózkami na wschód.W 1842 r.został dyrektorem wybudowanego ze składek społecznych Domu dla Sierot (szkoły rzemieślniczej z internatem).Wyróżniała go nadzwyczajna pomysłowość w podejmowaniu różnych akcji społecznych. Pisze o tym naoczny świadek: „Na każdą potrzebę obmyślał jakiś środek, często najprostszy, a który jednak nikomu na myśl od razu nie przychodził. Gdy napotkał zawadę, wtedy nie było trudności, jakiej by nie pokonał. U niego każda myśl dobra była tylko przez chwilę myślą: wnet tysiącem najrozmaitszych środków przeistaczała się w urzeczywistnienie.” Z inicjatywy naczelnych władz Towarzystwa został wytypowany do nagrody za zasługi na niwie dobroczynności- otrzymał Order Świętego Stanisława III klasy. Natomiast na pomniku nagrobkowym filantropa znajduje się wymowny napis:

„Stanisławowi Jachowiczowi, opiekunowi sierot – Rodacy.

Jego rodziną był kraj cały. Jego dziećmi wszystkie dzieci polskie.

Jego dobrem było dobro braci biedniejszej.

On się uszczęśliwiał sercem drugich.”

Katolik

Jako dziecko był bardzo słaby, dlatego w dniu urodzenia 18 kwietnia 1796 roku został ochrzczony z wody przez dominikanina ojca Florusa Zubrzyckiego. Ceremonii dopełnił proboszcz miechociński Jakub Skotnicki 30 kwietnia 1796 roku w obecności rodzicó, i rodziców chrzestnych: Piotra Wandernotha oraz Wiktorii Kłobutowskiej.Na chrzcie świętym otrzymał imiona:Stanisław Franciszek Wincenty Rudolf. Był człowiekiem bardzo religijnym, o czym świadczą jego utwory i czyny. Zmarł 24 grudnia 1857 r. i został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.

Kolekcjoner

Zbierał przysłowia. Zgromadził ich podobno 100 tysięcy. Odnajdywał w nich odpowiadające mu treści: rozważną filozofię życiową, humor, optymizm, dystans wobec potocznych spraw, informacje o ludziach i obyczajach.W1854 r. uporządkował je i obdarzył komentarzem, ale nie zdążył wydać. Zbiór zaginął. Sam też tworzył powiedzenia i aforyzmy, a niektóre przetrwały do naszych czasów jak to: „Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie.”

Mąż

Był dwukrotnie żonaty. W 1823 r.poślubił Salomeę Jabłońską, zmarłą po porodzie pierworodnego syna w 1825 r. Ożenił się po raz drugiw 1832 r. ze swą uczennicą, Antoniną Ośniałowską, zdolną malarką - amatorką, młodszą o 10 lat. Pisał o niej: „Jest i dobra, i troskliwa, sama szczęśliwa, innych uszczęśliwia, taka słodka, humoru nie zmienia, o ujmującej powierzchowności.” Z nią miał dwóch synów. Antonina zmarła w 1971 r.

Nauczyciel

W roku 1818 zatrudniony został w konwikcie oo. pijarów na Żoliborzu jako nauczyciel języka i literatury polskiej. Dorywczo pracował też jako nauczyciel na pensji dla dziewcząt, z czego był bardzo zadowolony: „Teraz poznałem, że ja tylkona belfra stworzony.” W 1824 r. złożył egzamin nauczycielski i został na stale zatrudniony w pensji dla dziewcząt pułkownikowej Zuzanny Wilczyńskiej. „Co to za przyjemność otwieraćpierwsze pojęcia, rozjaśniać pierwsze wyobrażenia! Ślicznie mi moje dziewczęta pojmują nawet oschłe gramatykalne nauki - rozpływam się, widząc owoce swej pracy” –twierdził pełen entuzjazmu.Jako nauczyciel wyznawał zasadę: „Musi być nawiązana między nauczającym a nauczanym nić pewnej serdeczności i zaufania. Nauczyciel, którego uczeń nie pokocha, nic albo niewiele zrobi. Gdzie nie ma miłości i ufności, tam żadna najkunsztowniejsza metoda nie poradzi.”Po powstaniu listopadowym został pozbawiony prawa uczenia w szkołach państwowych. Dopiero od 1846 r. po złożeniu egzaminu na „świadectwo nauczycielskie w zakresie wyższym kursu gimnazjalnego”miał stały etat wykładowcy języka polskiego w Wyższej Szkole Żeńskiej, ale dawał także lekcje prywatne w domu i na mieście. Był cenionym nauczycielem ze względu na to, że swą pracę wykonywał z wielką pasją.

Ojciec

W 1825 r.urodził się Jachowiczowi pierworodny syn Dobiesław, zmarły wraz z matką zaraz po porodzie. Z drugiego małżeństwa z Antoniną z Ośniałowskich miał dwóch synów. Starszy Eryk przyszedł na świat w 1842 r., a cztery lata później urodził sięRudolf, chorowity, zmarły w 1865 r. Eryk zmarł bezpotomnie w 1893 r. Jachowicz bardzo był zatroskany o byt swej rodziny i wychowanie swych dzieci, o czym świadczy dziennik, w którym wraz z żoną zapisywał uwagi dotyczące swych pociech, ich zachowań, rozwoju.

Ojczym

W domu Jachowiczów wychowywano też czworo sierot po zmarłej siostrze Antoniny - Nepomucenie Wolskiej, a także Sewerynę Snop, wydaną za ciotecznego brata Antoniny, Józefa Edmunda Paszkowskiego – tłumacza.

Opiekun i wychowawca dzieci

Jego poglądy i postawy uformowały pisma Rousseau. Wykorzystywał je później w pracy wychowawczej, prowadząc szkółkę rzemieślniczą dla sierot, pochodzących z różnych stanów. Wspólnie z przyjaciółmi stworzył podwaliny do rozwoju nowej formy zakładów wychowawczych nazwanych ochronkami, bo miały chronić dzieci przed wyniszczeniem fizycznym i zepsuciem moralnym. Pierwszą otwarto w 1839 r. dla 120 dzieci w gmachu Towarzystwa Dobroczynnego na Krakowskim Przedmieściu. Wkrótce z inicjatywy Jachowicza zakupiono plac i wybudowano nowy i nowocześnie urządzony gmach na Nowym Świecie.Oto jak współcześni oceniali te działania Jachowicza: „Staraniem jednego człowieka wśród topoli i lip stanął dwupiętrowy dom, ogrzewany parą, wygodny, z wysokimi oknami, bez balkonów, jasny, czysty, mieszczący sale lekcyjne, warsztaty rzemieślnicze i sypialnie.”Dzieci wychowywano wg sugestii i metod Jachowicza. Nie stosowano kar cielesnych, pozwalano się bawić, śpiewać, recytować wiersze. W zajęciach wykorzystywano teksty poety, jego piosenki, rymowanki, wierszyki, ale także zabawy o charakterze ludowym.Jachowicz dużą wagę zwracał na zdolne jednostki, motywował je do rozwoju, rozbudzał ambicje stawania się użytecznym dla ogółu. Wiele jego uczennic i wychowanek to pozytwistki, zaangażowane w prace Warszawskiego Towarzystwa Dobroczynności lub innych organizacji o charakterze społecznym.

Patriota

W latach1820-1821 Jachowicz był członkiem tajnej organizacji patriotycznej Związku Wolnych Polaków. W artykule zamieszczonym w „Dzienniku dla Dzieci”napisał: „Ojczyzną nie nazywamy tego samego kawałka ziemi, gdzie żyjemy: ale rodzice, krewni, przyjaciele, wszyscy ziomkowie nasi - ich los, szczęście, pomyślność, połączone ściśle z ziemią przodków naszych- to jest Ojczyzna. W dzienniku tym w okresie przedpowstaniowym i w czasie powstania listopadowego prowadził kampanię uświadamiającą dzieci, rozbudzał ich miłość do ojczyzny. Jest autorem wielu wierszy o charakterze patriotycznym.W 1830 r. napisał na przykład parafrazę pieśni Legionów „Jeszcze Polska nie zginęła”, trafiającą do serc współczesnych przez entuzjazm, wiarę i optymizmem. W latach 1830-1831 był sekretarzem warszawskiego Towarzystwa Patriotycznego. Działalność filantropijna Jachowicza korzenie swe miała także w jego patriotyzmie.

Poeta

Debiutował jeszcze w okresie studenckim. Swe wiersze drukował w ówczesnych czasopismach. Miały one charakter obyczajowy, religijny, patriotyczny, społeczny. W 1831 r. w redagowanym przez Antoniego Edwarda Odyńca czasopiśmie „Melitele” i „Pamiętniku dla Płci Pięknej” ukazały się wiersze Jachowicza oparte na motywach ludowych. W 1854 r. wydał „Śpiewy dla dzieci”, a dwa lata później „Nowe śpiewy dla dzieci”.Jachowicz był autorem pierwszego opracowanego zbioru piosenek dla dzieci, opartych o rodzime teksty z muzyką wybitnych kompozytorów XIX wieku: I. Dobrzyńskiego, K. Lubomirskiego, S. Moniuszki, J. Nowakowskiego, F. Chopina. Napisał około 800 wierszy, w tym 600 oryginalnych, 200 tłumaczonych. Uważał się za autora piszącego dla dzieci, chociaż niemała część jego wierszy przeznaczona była dla dorosłych. Pisał językiem łatwym, prostym, pełnym wdzięku i melodyjności - jego wierszyki same wpadały w ucho.

Redaktor

W 1829 r. współpracował z Ignacym Chrzanowskim przy redagowaniu „Tygodnika dla Dzieci”. W1830 r. wydawał własny periodyk „Dziennik dla Dzieci” (jedno z najlepszych dziewiętnastowiecznych czasopism dla dzieci). Z pisemka założonego przez Jachowicza czytelnicy dowiadywali się „o dziełkach dla nich napisanych, o zdarzeniach codziennych, niosących naukę i przestrogę, o czynach ludzkości, o zakładach godnych wspomnienia, poznają powieści, śpiewki, zagadki, szarady i anegdotki.” Nowatorstwem było to, że dzieci współredagowały ten periodyk, przysyłając listy z zabawnymi zdarzeniami dotyczącymi ich życia, uczestniczyły też w akcjach dobroczynnych ogłaszanych przez Jachowicza.

Student

W 1814 r. rozpoczął naukę w liceum lwowskim, które odgrywało w tym czasie rolę wyższej uczelni, zresztą przekształciło się w 1817 r. w Uniwersytet. Kształcił się w zakresie logiki, fizyki i filozofii, poświęconej literaturze klasycznej. Nie poprzestawał na wykładach profesorów, poznawaniu skryptów i podręczników. Dużo czytał, uzupełniając swą wiedzę zwłaszcza w zakresie literatury polskiej i obcej oraz historii. Był współorganizatorem tajnej organizacji studenckiej Towarzystwa Ćwiczącej się Młodzieży w Literaturze Ojczystej, której organem był miesięcznik „Pamiętnik Lwowski”. Na jego łamach debiutował jako dziennikarz i literat. Dał się poznać jako student zapalczywy, gorliwy, szlachetny i bardzo zdolny. Dla kolegów był autorytetem, ceniony był za obiektywizm.

Syn

Stanisław Jachowicz urodził się w rodzinie szlacheckiej Wojciecha Jachowicza (rządcy dóbr Jana Jacka hr. Tarnowskiego) herbu Dąb i Wiktorii z Dobrzańskich (córki dzierżawcy z Zakrzowa). Rodzice mieszkali w dworku w Dzikowie. Ojciec w prowadzonym przez siebie dzienniku „Silva rerum” notował nie tylko swe obserwacje i przemyślenia; zostawił w nim dla swych dzieci wskazówki dotyczące życiowych zachowań. Zalecał cnotę, pobożność, modlitwę, częstą spowiedź, wystrzeganie się grzechu, ale także poszanowanie starszych, dbałość o mienie swoje i cudze, uczciwość, rozwijanie zapału do nauki. Wojciech Jachowicz zmarł wcześnie, gdy Staś miał zaledwie trzy latka, a jego brat Józef – czternaście. Matka dopilnowała, by wykształcić synów i wpoić w nich nauki ojcowskie. Prowadziła z przebywającymi poza Dzikowem chłopcami regularną korespondencję. Zmarła w 1822 r. „Cieniom najdroższej Matki” zadedykował Stanisław Jachowicz pierwsze wydanie swych „Bajek i powieści”.

Uczeń

Umiejętności czytania i pisania nauczyła go matka. Kształcił się w latach 1805-1814. Wczesne lata szkolne spędził w rzeszowskiej szkole obwodowej, gimnazjum ukończył w Stanisławowie, otrzymując ocenę prima eminnens - celującą ze wszystkich przedmiotów: religii, języka łacińskiego, greki, geografii, historii powszechnej i matematyki, a ze sprawowania - stopień najwyższy.

Żermentyna Bartosiewicz, Maria Pałkus

Ogłoszenia

DLA UCZNIÓW KL. 3

Elektroniczna rekrutacja

logowanie


NOWE kierunki kształcenia

w ZSP1 Tarnobrzeg

kliknij

Ważne

W Polsce obowiązującymi numerami

do służb ratunkowych są:

997  Policja

998  Straż Pożarna

999  Pogotowie Ratunkowe

112  kom. telefon alarmowy

601 100 300  GOPR

(33) 985  GOPR

601 100 100 WOPR

Biblioteka proponuje

 

Nowe filmy edukacyjne

Biblioteka szkolna wzbogaciła swoje zbiory audiowizualne o kolejne filmy edukacyjne z serii: Uwaga życie! Filmy Wydawnictwa WAM – Studio Inigo: „Patriotyzm : czy to trudne?”, „Kultura osobista”, „Kolekcjonerzy mocnych wrażeń”, „Tożsamość w Internecie”, pokazują problemy współczesnego świata. Są doskonałą pomocą dydaktyczną, ale stanowią również interesujący materiał dla indywidualnych odbiorców, poszukujących odpowiedzi na nurtujące problemy codziennego życia.


 

Gościmy

Odwiedza nas 160 gości oraz 0 użytkowników.

Kącik Unicef