Zakładki

BIP

 

Żermentyna Bartosiewicz, Maria Pałkus

Jachowicz a oświata tarnobrzeska

Stanisław Jachowicz to pisarz, nauczyciel, wychowawca i opiekun dzieci, zasłużony działacz społeczny i filantrop. Działalność tego wybitnego Polaka, urodzonego w Dzikowie – Tarnobrzegu wpłynęła w znaczący sposób na postawy ludzi żyjących w XIX i XX w., w tym też na mieszkańców naszego grodu.

Kilka faktów z życia Stanisława Jachowicza

Urodził się w (jak podają zachowane księgi parafialne) 18 kwietnia 1796 r. w zubożałej rodzinie szlacheckiej Wiktorii z Dobrzańskich i Wojciecha Jachowicza, herbu Dąb. Ojciec wcześnie go osierocił, lecz w testamencie zobowiązał żonę do gruntownego wykształcenia dzieci. Mając 9 lat, Staś wyjechał z Tarnobrzega, by pobierać nauki. Kształcił się kolejno: w Rzeszowie, Stanisławowie i Lwowie, gdzie skończył Wydział Filozoficzny na miejscowym uniwersytecie. Studiując, był współzałożycielem i wpływowym członkiem Towarzystwa Ćwiczącej się Młodzieży w Literaturze Ojczystej. Wtedy też debiutował jako poeta na łamach „Pamiętnika Lwowskiego”.

Po ukończeniu studiów wyjechał do pracy w Warszawie. Rozpoczynał jako kancelista, wkrótce jednak zdał egzamin nauczycielski z języka polskiego i podjął pracę jako nauczyciel na pensji, co stało się jego powołaniem. „Jam na belfra stworzony” – mawiał. Współpracował też w tym czasie z Ignacym Chrzanowskim przy redakcji „Tygodnika dla Dzieci”. Redagował także i wydawał ze swymi podopiecznymi gazetkę „Dziennik dla Dzieci”, sposobem redakcji zbliżony do współczesnej nam prasy. Współpraca z czytelnikami, druk ich korespondencji, dobrze prowadzony dział informacji naukowej z różnych dziedzin nauki, dbanie o czystość języka polskiego, potępianie wulgaryzmów, inicjowanie indywidualnych i zbiorowych akcji społecznych powoduje, że jachowiczowski dziennik uważany jest za najlepsze tego typu wydawnictwo w XIX w Europie.

Po upadku powstania listopadowego za działalność patriotyczną został przez władze carskie ukarany,uniemożliwiono mu nauczanie na etacie rządowym, został nauczycielem szkół prywatnych. Zaangażował się też w prace charytatywne. Działał w Towarzystwie Wychowania Dzieci po Poległych Rycerzach.W 1839 r. został powołany na stanowisko dyrektora Instytutu Dzieci Moralnie Zaniedbanych. Pracował aktywnie aż do śmierci w Warszawskim Towarzystwie Dobroczynności. Współtworzył pierwsze ochronki, pierwowzory dzisiejszych przedszkoli, w których dzieci otrzymywały posiłki, bawiły się, były wychowywane i nauczane, podczas kiedy ich matki pracowały poza domem. Z jego inicjatywy i z zebranych przez niego społecznie funduszy powstał w Warszawie Dom dla Sierot, dwupiętrowy, ogrzewany parą, wygodny, z wysokimi oknami, jasny, czysty, mieszczący sale lekcyjne i sypialnie. Troskliwie prowadzony ze społecznych funduszy, zapewniał utrzymanie, a nowoczesny i przemyślany program jego nauki, w którym połączono przedmioty teoretyczne z praktycznymi, wprowadzał wychowanków w dorosłe życie.Stanisław Jachowicz był znany z niepospolitej energii i pomysłowości w zdobywaniu pieniędzy na cele społeczne; zbierał składki z wystaw, loterii, koncertów, zebrań towarzyskich a nawet zakładów przyjacielskich

Całe życie pisał i publikował książki dla dzieci, bajki i powiastki, wierszyki o aspekcie wychowawczym, wykorzystywane później przez nauczycieli w procesie nauczania. Opracował zbiór pieśni dla dzieci, oparty o rodzime teksty z muzyką wybitnych kompozytorów XIX w. Ułożył wiele czytanek do nauki polskiego, wydał też kilka poradników dla założonych przez siebie szkół rzemieślniczych. Ten niezwykłej dobroci i hojnego serca człowiek mimo ciężkiej sytuacji materialnej często część honorarium za kolejne wydania swoich bajek przeznaczał na cele dobroczynne. Wspólnie z żoną, Antoniną z Ośniałowskich Jachowiczową wychowywał oprócz dwóch swoich synów czworo sierot po szwagierce żony. Był znany ze swej dobroci serca, nie odmawiał pomocy nikomu potrzebującemu. Za zasługi filantropijne w 1842 r. przyznano mu Order Świętego Stanisława III klasy Imperium Rosyjskiego.Zmarł 24 grudnia 1854 r. i pochowany został na Cmentarzu Powązkowskim. Na jego grobie widnieje wymowna inskrypcja: „Stanisławowi Jachowiczowi, opiekunowi sierot – Rodacy.Jego rodziną był kraj cały. Jego dziećmi wszystkie dzieci polskie.Jego dobrem było dobro braci biedniejszej.On się uszczęśliwiał sercem drugich.”

Patrząc na życie Stanisława Jachowicza, można stwierdzić, że kierował się własną maksymą „Ludzi poprawiać to trochę za mało, siebie gdybyśmy chcieli, to by się udało”.

 

Początki tarnobrzeskiej oświaty powszechnej

Jeśli chodzi o oświatę tarnobrzeską, to należy zauważyć, że już w XVII w. przy klasztorze oo. Dominikanów istniała zimowa szkoła parafialna, działająca z przerwami.Szkolnictwo publiczne w XVIII i XIX w. reprezentowały funkcjonujące w Tarnobrzegu i w Dzikowie „zimowe szkółki”, w których nauka odbywała się od św. Michała, „kiedy to bydło przestało chodzić na pastwisko”, do w. Wojciecha, „kiedy to dzieci musiały ponownie pracować przy bydle jak pasterze”. Były to szkoły trywialne, elementarne. Uczono w nich dzieci czytania, pisania, rachowania i robót ręcznych. Według zachowanych dokumentów, odnalezionych niedawno przez pana Sławomira Stępaka, w 1813 r. powołano w Tarnobrzegu szkołę powszechną, która działa nieprzerwanie do dnia dzisiejszego. Kontynuatorem jej tradycji zaś jest Gimnazjum nr 1.

Szkolnictwo powiatu tarnobrzeskiego na przełomie XIX i XX w.

Ustanowienie powiatu w Tarnobrzegu, zarządzenia władz oświatowych CK oraz działalność m.in. takich ludzi jakrodzina Tarnowskich, ks. Józefa Sobczyński, dr Antoni Surowiecki, Wojciech Wiącek, oraz wójt Jan Słomka, który uważał, że „w każdej wsi powinna być porządna szkoła, a budynek szkolny powinien wybijać się ponad wszystkie inne” spowodowało, że na przełomie XIX i XX w. istniało w Tarnobrzegu i w powiecie około 33 szkół, w tym m. in. trzyklasowe szkoły powszechne w Wielowsi, Mokrzyszowie, Sobowie, jednoklasowa w Miechocinie, siedmioklasowe: męska i żeńska w Tarnobrzegu.

Nie tylko w mieście, ale także na wsi był pęd do wiedzy. Oto jak motywują potrzebę kształcenia młodych ludzi przedstawiciele Gromady Żupawskiej w 1918 roku:

„Nizej podpisani Wójcia przysiężni i wybrani z Gromad Wsiów Żupawy i Jeziorka do Państwa Dzikow należące wiedząc dobrze o tym iż Rząd Najwyższy pragnie tego, aby Szkoły nie tylko w większych Miastach lecz także w Parafiach założone były, przecie Zamiarem Jego nie jest, ażeby Dziatwa Wieśniaków zachęcona była do wyższych Nauk i Umiejętności, by uchylała się od pracowitego Stanu Rodziców swoich: owszem w Celu Szkół Wiejskich zakłada sobie by w tych młodych wyrostkach ugruntowania ich nie tylko pracowitymi lecz zręcznymi w swojej czynności Ludźmi czyniła, i która Szkoła ma w nich zaszczepić Płód ,z którego by się stawali dobremi Obywatelami, dobremiChrześcjanami, użytecznymi i ochoczymi Pracownikami, roztropnemi Gospodarzami, dobremi Małżonkami, mądrymi Ojcami, zgodnymi Sąsiadami, uczciwymi a na zarobku swoim przestającymi Ludźmi. Spokojnymi i wiernymi Poddanymi i Szanownikami Monarchy i swoich Dziedziców i gotowymi prawa wykonawcami.”

Tarnobrzeskie szkoły powszechne

Męska szkoła powszechna funkcjonująca przed wojną za patrona obrała sobie hetmana Jana Tarnowskiego, zaś żeńska, mieszcząca się w drewnianym modrzewiowym budynku,być może nosiła imię Stanisława Jachowicza, na co wskazuje zachowana na jednym z archiwalnych arkuszy pieczątka. Szkoła ta spłonęła w czasie II wojny światowej, pożar strawił też wszystkie dokumenty, dlatego tak trudno dziś odtworzyć jej historię, mimo iż żyją jeszcze kształcące się w niej uczennice, chętnie wspominające wydarzenia z życia szkoły i opisujące jej wygląd. W budynku tej szkoły najprawdopodobniej po śmierci męża Józefa, starszego brata Stanisława Jachowicza, mieszkała Barbara z Budzyńskich Jachowiczowa.

Pisze o tym poznański historyk – pasjonat, powinowaty Jachowiczów, pan Andrzej Bruno Ślebodziński w swym artykule „Jachowiczowie z Dzikowa”, zamieszczonym w Roczniku Przemyskim w 2007 roku:

„Po wielkim pożarze w 1862 roku, w którym spłonął, wraz z pamiątkami rodzinnymi Jachowiczów, także i „dworek” Barbara zamieszkała przejściowo u swojej siostrzenicy Marii. Kiedy po upadku powstania styczniowego przystąpiono do odbudowy kościoła, powołano „Komitet odbudowy dzwonnicy”, złożony z wielu osób różnych warstw i profesji. Wśród nich odnotowano także Józefa Ślebodzińskiego, rotmistrza dóbr Dzikowa i Barbarę Jachowicz, wdowę po poborcy skarbowym. Ruszyła także budowa budynku szkolnego. Jeszcze w roku 1865/66 szkoła otrzymała go z enigmatycznym zastrzeżeniem hr. Tarnowskiego: „…pewna gracyjalistka skarbu Dzikowskiego oprócz mieszkania dla siebie przy szkole kosztem gmin. przybudowanego, zostaje także w posiadaniu dożywotnim całego ogrodu, aż po jej śmierci do użytku nauczyciela przypaść mającego”.

Tą gracjalistą była Barbara Jachowiczowa, wdowa po Józefie. Zabezpieczenie mieszkania w nowym budynku na terenie szkoły dla niej, było ze strony hr. Tarnowskiego gestem dobroczynności, podyktowanym między innymi tym, że budynek postawiono na gruntach zajmowanych uprzednio przez sad i „dworek Jachowiczów”. Przekaz byłby trudny do uwiarygodnienia, gdyby nie okoliczność odnotowania w akcie jej zgonu, w rubryce zamieszkanie –zmarła w szkole.

Barbara Jachowiczowa, wdowa po Józefie Jachowiczu, zmarła 20 maja 1870 roku w wieku 73 lat. Była ostatnią osobą w Dzikowie/Tarnobrzegu noszącą nazwisko Jachowicz. Pośmiertnie spotkał ją los podobny do losu wszystkich wcześniej zmarłych osób z rodziny (podobnie jak licznych generacji innych rodzin w tym rejonie), to znaczy zawłaszczenie miejsc pochówku nych”.

Z powyższych informacji wynika, iż budynek późniejszej szkoły powszechnej żeńskiej powstał w 1865 roku, a nadanie w okresie międzywojennym szkole imienia Jachowicza świadczyłoby o tym, że pamięć o nim w mieście była kultywowana. Ogromne zasługi w tej materii położył absolwent szkoły powszechnej i tarnobrzeskiego gimnazjum – Zygmunt Kolasiński (1887 – 1914), uczący języka polskiego w Szkole Przemysłowej Uzupełniającej. Liczne artykuły Kolasińskiego o Jachowiczu ukazywały się w Kurierze Warszawskim, Słowie, a przede wszystkim w Powiatowym Dzienniku Urzędowym c. k. Starostwa w Tarnobrzegu.

Zaczęło się od ochronki

O tym, że tarnobrzeżanie doceniali dorobek Jachowicza, świadczy fakt, że w 110 rocznicę urodzin bajkopisarza utworzono w Tarnobrzegu Towarzystwo im. St. Jachowicza, które przez szereg lat utrzymywało ochronkę do opieki nad dziećmi, otwartą 24 listopada 1905 r. Oto, co na temat pisze Bogumiła Wysocka, dyrektorka Przedszkola nr 3 im. Stanisława Jachowicza w Tarnobrzegu, która zgromadziła cenne dokumenty dotyczące historii placówki:

„Dzięki inicjatywie hrabiny Zofii Tarnowskiej sprowadzono do Dzikowa w 1870 r. Siostry Służebniczki, zobowiązując je do prowadzenia ochronki oraz szpitala dla ubogich.

Ogromną rolę w powołaniu do życia ochronki odegrał ówczesny lekarz powiatowy, dr Walery Momodłowski. Ów człowiek, ubolewając nad tym, że dzieci nieuczęszczające do szkoły wałęsają się po ulicach bez opieki, postanowił oddać swój dom na ten cel. I powinność tę uczynił przy zaangażowaniu komitetu obywatelek, urzędniczek i ks. Antoniego Rychla – proboszcza parafii Miechocin.

Jak stanowią materiały archiwalne, obowiązki pielęgnacji i wychowywania dzieci w ochronce przyjęły 2 siostry służebniczki: jedna prowadziła część administracyjną, druga czuwała nad sprawami wychowawczymi. Do ochronki przyjmowane były dzieci z Tarnobrzega i Dzikowa. Mogły w niej przebywać przez cały dzień, a opuszczać dopiero wieczorem pod opieką starszych. Siostry zaś utrzymywały „dzieło” poprzez szycie, pończosznictwo, guzikarstwo i hodowlę rogacizny.

Istotną rolę w utrzymaniu ochronki pełniło Towarzystwo Opieki Nad Dziećmi im. St. Jachowicza. To ono decydowało o:

- przyjęciach dzieci z gmin innych niż Tarnobrzeg,

- wydawało zezwolenia na adaptacje i wszelkie zmiany w urządzaniu ochronki,

- pomagało w poszukiwaniu środków finansowych na zakup żywności dla dzieci z tejże ochronki,

- zapewniało „godziwe” warunki życia siostrom prowadzącym ochronkę poprzez dostarczanie opału, mleka, zapewnianie mieszkania.

Już w 1906 r. liczba dzieci w ochronce wzrosła do 120, a liczba sióstr do 3.

Gdy doktor Momidłowski opuszczał nasze miasto w 1914 r,, zostawił ochronkę z całym spokojem, żywiąc nadzieję, że dobrze będzie prowadzona, „jak długo będą opiekować się nią tak zacne siostry jak dotychczas”

W okresie I wojny światowej w domu ochronki mieścił się również tymczasowy zakład dla sierot wojennych, dzieci, których „ojciec wzięty został na wojnę, a matka straciła życie wskutek grasujących chorób”.

Sytuacja sióstr znacznie pogorszyła się po II wojnie. Siostry nie miały stałego uposażenia, a zdobywanie środków na utrzymanie było połączone z wieloma trudnościami. W tym czasie rozpoczął się proces rugowania sióstr zakonnych z ochronki, który był wynikiem walki władzy państwowej z kościołem”.

W 1949 r. zlikwidowano Towarzystwo im. Jachowicza, a ochronkę przejął Wydział Oświaty, gdyż temu sprzyjał ówczesny kierunek naruszania praworządności. Mieściła się wówczas przy ul. Wielkiej Rewolucji Paździrnikowej (obecnie ul. Piłsudskiego).

Kiedy w 1957 r. powstał Tymczasowy Komitet do Reaktywowania Towarzystwa, wtedy z nazwy przedszkola usunięto patrona, a odtąd na szyldzie widniał napis: „Państwowe Przedszkole w Tarnobrzegu”. (…) 1 października 1972 r. przedszkole zostało przeniesione do nowo wybudowanego budynku przy ulicy Zawadzkiego ( obecnie Dekutowskiego), w którym mieści się do dziś.”

Przedszkole imienia Jachowicza

W 1984 r. przedszkole z inicjatywy ówczesnej dyrektorki, pani Julii Lis znowu otrzymało imię znanego powszechnie tarnobrzeskiego bajkopisarza, a jego utwory na stałe znalazły się w lekturze przedszkolaków, by dzięki nim osiągać różne cele wychowawcze i dydaktyczne.

„Przedszkole nr 3 im. Stanisława Jachowicza” – taki napis, wykonany wielkimi literami pojawił się na budynku przedszkola w bieżącym roku, kiedy wykonano nową elewację. Świadczy on dobitnie, iż zarówno pani dyrektor Bogumiła Wysocka jak i pracujące z nią nauczycielki wychowania przedszkolnego, dzieci i ich rodzice dumni są ze swego patrona. Znany i śpiewany przez przedszkolaków hymn, ułożony przez panią B. Osóbkę, wyeksponowany jest na holu przedszkola obok portretu patrona.

Oto jego słowa:

„Gdy małym Stasiem Stanisław był,

To lubił się bawić, figlować jak my.

Piłeczką rzucać, na drzewo skakać,

Gdy z niego spadł, to starał się nie płakać.

 

Gdy mały Staś Stanisławem już był,

To pisał dla dużych i małych jak my.

I to przyniosło ogromną mu sławę

A nam wzruszenia wspaniałe.

 

A gdyby Jachowicz teraz żył,

To byłby szczęśliwy i dumny by był.

Że nasze przedszkole już liczy sto lat,

A on może z nami świętować ten fakt.

 

Refren:

My kochamy pana Jachowicza,

Który wierszy swoich nam użycza

I jesteśmy dumni niesłychanie,

Że on patronem naszym jest.”

Zaś w gabinecie dyrektorskim na honorowym miejscu, obok ilustracji do utworów poety, wisi myśl Stanisława Jachowicza: „ Kto smakuje w nauce, do serca ją bierze, temu ja nowe bajki przynoszę w ofierze”, co dobitnie wskazuje na szczególną estymę, jaką otaczany jest w tej placówce tarnobrzeski bajkopisarz.

Prywatne Seminarium Nauczycielskie Żeńskie im. St. Jachowicza

W 1920 roku powstało w Tarnobrzegu Prywatne Seminarium Nauczycielskie Żeńskie im. StanisławaJachowicza, przygotowujące do pracy w oświacie. Ukończyło je wiele dziewcząt, które podejmowały później pracę w tarnobrzeskich szkołach, ale także w bliższej i dalszej okolicy. Bywało, że dzięki pomocy m. in. rodziny Tarnowskich uczennice te kształciły się na wyższych uczelniach w Krakowie czy Warszawie, jak Bronisława ze Stalów Orzeł. Niektóre z seminarzystek wywarły decydujący wpływ na kulturę Tarnobrzega i okolic jak np. Maria z Wiącków Kozłowa, córka senatora Wojciecha Wiącka, matka poetki i malarki Doroty Kozioł.

Promowanie Jachowicza przez Towarzystwo Przyjaciół Tarnobrzega

Po II wojnie światowej o Jachowiczu nieco zapomniano, bo i czasy nie były sprzyjające promowaniu filantropii. Wszak ideologia państwa o ustroju socjalistycznym zakładała, że nie ma biedy, a wszyscy są równi. Wydawano co prawda bajki Jachowicza, lecz nie popularyzowano jego działalności społecznej. Społeczne, opiekuńcze i wychowawcze idee Jachowicza przypomniano w Tarnobrzegu dopiero po przewrocie solidarnościowym. Wielkie zasługi położyło w tej materiiTowarzystwo Przyjaciół Tarnobrzega, które ufundowało w 1995 r. na budynku Przedszkola nr 3 tablicę pamiątkową z wizerunkiem patrona i napisem: „Stanisławowi Jachowiczowi – przyjacielowi dzieci, bajkopisarzowi, poecie, twórcy literatury dla dzieci”, aw 1996 r. w Szkole Podstawowej nr1 w Tarnobrzegu tablicę, zawierającą dedykację: „Stanisławowi Jachowiczowi – wybitnemu wychowawcy, nauczycielowi dzieci i młodzieży, poecie i pedagogowi”.

Szkoła Podstawowa nr 1 im. St. Jachowicza w Tarnobrzegu

Funkcjonująca w Tarnobrzegu Szkoła Podstawowa nr 1, najstarsza szkoła w mieście, nie miała szczęścia do patrona. Najpierw (nosiła imię Jana Hetmana Tarnowskiego ,po II wojnie światowejzgodnie z ideologicznymi trendami przyjęła imię Republiki Tarnobrzeskiej (1978), by w 1994 zmienić niepopularnego już patrona na Stanisława Jachowicza. Nim doszło do zmiany społeczność szkolna i środowisko zapoznawane było z twórczością i dorobkiem Jachowicza, podkreślano przy tym aktualność postaci, zwracano uwagę na jego patriotyzm i zaangażowanie społeczne. Młodsi uczniowie brali udział w konkursie na ilustrację bajek poety, a starsi – wykonywali książeczki z wybraną bajką Jachowicza; mogły one mieć dowolny kształt i format, lecz należało zachować dane bibliograficzne. Z okazji święta szkoły rokrocznie uczniowie pod kierunkiem nauczycieli przygotowywali inscenizacje bajek patrona, wykonywali gazetki szkolne w klasach, na korytarzu i w bibliotece. Natomiast Małgorzata Gospodarczyk opracowała barwny album poświęcony bajkopisarzowi.

Gimnazjum nr 1 im. Stanisława Jachowicza

W 1999 r. dokonano reformy oświaty, co w Tarnobrzegu zaowocowało wygaśnięciem niektórych szkół podstawowych (w tym „Jedynki”), a powołaniem gimnazjów. W budynkach po szkole Podstawowej nr 1 funkcjonował więc najpierw Zespół Szkół nr 1, a od 2004 r. Gimnazjum nr 1. Przez dwa lata społeczność szkolna zastanawiała się, jakiego patrona obrać. Przeprowadzono nawet w tym celu plebiscyt. Najwięcej głosów otrzymał Stanisław Jachowicz, więc jego imię przyjęła szkoła w 2006 r. Z tej okazji prezentowany był specjalny program artystyczny popularyzujący postać Jachowicza autorstwa Jolanty Kociuby i Krystyny Sadury – Pałac. Obejrzeli go nie tylko uczniowie, nauczyciele i rodzice z „Jedynki”, lecz także zaproszeni goście: władze miasta, dyrektorzy i nauczyciele tarnobrzeskich szkół. Od tej pory w szkole podejmuje się co roku szereg działań promujących patrona, jego życie działalność i twórczość.

Projekty CEO popularyzujące dokonania Jachowicza

Współpracująca z Warszawskim Centrum Edukacji Obywatelskiej polonistka Maria Pałkus w latach 2005 – 2008 kierowała zespołami uczniowskimi realizującymi projekty edukacyjne, których bohaterem był Stanisław Jachowicz: „Bajki pana Jachowicza”, „Stanisław Jachowicz – bajkopisarz… i nie tylko”, „Wokół „Wieńca” dla Stanisława Jachowicza”. Gimnazjaliści nie tylko zbierali informacje o bajkopisarzu, opracowywali bibliografię jego utworów, ale poznawali też starsze i nowsze opracowania na temat jego życia, w tym Aleksandry Janas i Andrzeja Ślebodzińskiego. Szukali też w Tarnobrzegu miejsc, z którymi związana była rodzina Jachowiczów. Opracowali także zarys ścieżki edukacyjnej „Śladami Patrona Stanisława Jachowicza”. Przygotowali trzy spektakle kostiumowe wg scenariuszy M. Pałkus: „Bajki pana Jachowicza”, „Wyjechać czy zostać? (rzecz o Stanisławie Jachowiczu)”, „Dzień urodzin”. Nawiązali współpracę z powinowatym rodziny Jachowiczów – Andrzejem Bruno Ślebodzińskim, historykiem – pasjonatemz Poznania, który dwukrotnie gościł w szkole. Z jego też inicjatywy społeczność szkolna nabyła do biblioteki bibliofilski okaz – „Wieniec”, trzytomowe zbiorowe wydawnictwo, z roku 1857 przygotowane przez przyjaciół Jachowicza na 61 rocznicę jego urodzin.

Dzięki realizowanym w szkole projektom i ich prezentacjom dokonania Jachowicza zostały spopularyzowane nie tylko w szkole, ale i w środowisku lokalnym

Konkurs literacki „Życie bajką pisane”

Realizacja projektów CEO w Gimnazjum nr 1 natchnęła bibliotekarkę Żermentynę Bartosiewicz myślą o zorganizowaniu międzyszkolnego konkursu poetyckiego „Życie bajką pisane”. Konkurs odbył się po raz pierwszy w 1996 r. i trwa do tej pory. Regulamin konkursu corocznie opracowywany jest z myślą o uczniach tarnobrzeskich szkół podstawowych i gimnazjów. Ich zadaniem jest pisanie bajeczek rozpoczynających się lub kończących się cytatem z utworu Stanisława Jachowicza.Jedynie w ubiegłym roku szkolnym formuła konkursu się nieco zmieniła, gdyż zadaniem uczestników konkursu było napisanie bajki lub powiastki o tematyce szkolnej (ze względu na świętowanie 200 – lecia oświaty powszechnej w Tarnobrzegu).

Konkurs zawsze cieszy się dużym zainteresowaniem, zwłaszcza uczniów szkół podstawowych. Bajki laureatów corocznie są publikowane w okolicznościowym wydawnictwie, w którym znajdują się także ciekawe informacje o Stanisławie Jachowiczu. Zaś wręczenie nagród połączone jest z pokazem prezentacji o patronie Gimnazjum nr 1 oraz częścią artystyczną ukazującą bądź twórczość Jachowicza, bądź jego działalność.

Klub 8 Wspaniałych działający w „Jedynce”

Od września 2010 r. działa w Gimnazjum nr 1 Klub 8 Wspaniałych. Organizacja ta ma cele społeczne i prowadzi działalność charytatywną. Wspiera swymi inicjatywami nie tylko rodziny uczniów znajdujące się w trudnej sytuacji materialnej, ale pomaga dzieciom chorym i potrzebującym w kraju i zagranicą, opiekuje się ludźmi starszymi i samotnymi. Współpracuje także z różnym organizacjami pozarządowymi o charakterze charytatywnym jak Polski Czerwony Krzyż, Polska Akcja Humanitarna czy Tarnobrzeski Bank Żywności oraz organizacje misyjne. Klub 8 Wspaniałych za swego patrona też obrał sobie Stanisława Jachowicza, filantropa, działacza społecznego i opiekuna sierot.

Corocznie działalność Klubu inauguruje apel „W ślad za Patronem”, w czasie którego aktywni członkowie ukazują swoją działalność, zachęcając młodszych kolegów i koleżanki do przyłączenia się do akcji. Członkowie Klubu 8 Wspaniałych kierują się trzema zasadami: indywidualnego zaangażowania, wstydu za zło i podejmowaniem działań na rzecz budowania „cywilizacji miłości”.

Odznaka Jachowicza

Uczniowie Gimnazjum nr 1, którzy kształtują w sobie postawy prospołeczne, działają aktywnie na rzecz drugiego człowieka, są wrażliwi i otwarci na jego potrzeby i oczekiwania, przejawiają inicjatywę społeczną, czyli wzorują się na patronie Stanisławie Jachowiczu, mogą zostać odznaczeni kolejno: Odznaką Jachowicza za Filantropię, Srebrną Odznaką Jachowicza za Filantropię i Złotą Odznaką Jachowicza za Filantropię. Jest to wyróżnienie przyznawane od 2012 r. w czerwcu przez Kapitułę Odznaki Jachowicza, w skład której wchodzą: pedagog szkolny, opiekunka Klubu 8 Wspaniałych i opiekunka Rady Uczniowskiej. Wniosek o odznakę złożyć może każdy wychowawca i każdy nauczyciel, jeśli wie o wzorowym lub bardzo dobrym zachowaniu oraz działalności filantropijnej swego ucznia lub wychowanka na terenie szkoły lub poza nią.

Magnateria Jachowicza

O popularności Stanisława Jachowicza w Tarnobrzegu świadczy także fakt, że mieszczące się przy ulicy Jachowicza Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika powszechnie jest nazywane przez młodzież „Jachowiczem” lub pieszczotliwie „Jachem”, A na Facebooku licealiści stworzyli specjalną stronę do wymiany poglądów na różne tematy, którą nazwali „Magnaterią Jachowicza”. Ciekawe, czy skromny i oddany prostym ludziom filantrop byłby z tego zadowolony?

Wnioski

Stanisław Jachowicz z Tarnobrzegiem nie był mocno związany. Co prawda tu się urodził, ale opuścił rodzinne strony, mając 9 lat i mimo że w naszym nadwiślańskim grodzie mieszkała do śmierci jego matka i brat z rodziną, najprawdopodobniej nigdy więcej tu nie wrócił. Jednakże pamięć o tym nieprzeciętnym Polaku w naszej okolicy jest wciąż bardzo żywa. To zasługa regionalistów, którzy od ponad stu lat popularyzują dorobek urodzonego w naszym mieście bajkopisarza, twórcy literatury dziecięcej, wychowawcy i społecznika, bo pamiętają o głoszonej przez niego nauce: „Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie”. Umiemy korzystać z dorobku życia pana Stanisława, co pozytywnie wpływa na nasz system wartości, naszą działalność oraz rozwój naszej oświaty i kultury. Budujemy mu „żywy” pomnik i… cierpliwie czekamy na uhonorowanie tego nietuzinkowego rodaka materialnie – w postaci pomnika lub choćby ławeczki Jachowicza.

Wczoraj, dziś i jutro tarnobrzeskiej oświaty”, red. M. Pałkus, Tarnobrzeg 2014

Ogłoszenia

DLA UCZNIÓW KL. 3

Elektroniczna rekrutacja

logowanie


NOWE kierunki kształcenia

w ZSP1 Tarnobrzeg

kliknij

Ważne

W Polsce obowiązującymi numerami

do służb ratunkowych są:

997  Policja

998  Straż Pożarna

999  Pogotowie Ratunkowe

112  kom. telefon alarmowy

601 100 300  GOPR

(33) 985  GOPR

601 100 100 WOPR

Biblioteka proponuje

 

Nowe filmy edukacyjne

Biblioteka szkolna wzbogaciła swoje zbiory audiowizualne o kolejne filmy edukacyjne z serii: Uwaga życie! Filmy Wydawnictwa WAM – Studio Inigo: „Patriotyzm : czy to trudne?”, „Kultura osobista”, „Kolekcjonerzy mocnych wrażeń”, „Tożsamość w Internecie”, pokazują problemy współczesnego świata. Są doskonałą pomocą dydaktyczną, ale stanowią również interesujący materiał dla indywidualnych odbiorców, poszukujących odpowiedzi na nurtujące problemy codziennego życia.


 

Gościmy

Odwiedza nas 151 gości oraz 0 użytkowników.

Kącik Unicef